Rynek leadów w Polsce zbudowany jest wokół jednego mechanizmu: ten sam kontakt sprzedaje się kilku firmom, bo wtedy jeden koszt pozyskania zwraca się kilkukrotnie. Dla dostawcy to świetny model. Dla firmy instalacyjnej oznacza handlowca, który dzwoni jako czwarty i zaczyna rozmowę od obrony ceny.
Drugi mechanizm to brak odpowiedzialności. Numer, pod którym nikt nie odbiera, jest w tym układzie kosztem kupującego, nie dostawcy. Przy takiej konstrukcji dostawcy opłaca się wysyłać więcej, a nie lepiej, i dokładnie to się dzieje.
Zbudowaliśmy Dzikie Leady wokół odwrócenia obu tych rzeczy. Kontakt sprzedajemy jeden raz, a każdy nietrafiony wymieniamy na własny koszt. To nie jest gest dobrej woli, tylko jedyna konstrukcja, w której nasz interes i Twój idą w tę samą stronę.