Osiem sygnałów ostrzegawczych
- Nie potrafi powiedzieć, ile firm dostaje ten sam numerOdpowiedź „to zależy od pakietu” oznacza, że w wariancie podstawowym kontakt jest współdzielony. Jasna odpowiedź „jedna” powinna dać się zapisać w ustaleniach.
- Nikt nie dzwoni do klienta przed wysyłkąBez rozmowy z człowiekiem nie ma sposobu, żeby potwierdzić numer ani ustalić, czego klient szuka. Weryfikacja systemowa oznacza zwykle sprawdzenie formatu numeru, a nie tego, czy ktoś pod nim odbierze.
- Brak gwarancji wymianyNumer, pod którym nikt nie odbiera, jest wtedy Twoim kosztem, nie dostawcy. Przy takiej konstrukcji dostawcy opłaca się wysyłać więcej, a nie lepiej.
- Opłata wstępnaKilka tysięcy za wdrożenie zanim zobaczysz pierwszy kontakt. Płacisz za obietnicę i tracisz możliwość wycofania się po tygodniu.
- Umowa na czas określonyDwanaście miesięcy zobowiązania oznacza, że jakość musi być dobra tylko w pierwszym miesiącu. Potem i tak płacisz.
- Obietnica gwarantowanej sprzedażyNikt uczciwy tego nie obiecuje, bo nie ma wpływu na Twoją ofertę ani na handlowca. Taka deklaracja mówi więcej o dostawcy niż o produkcie.
- Deklaracja nieograniczonego wolumenuW każdym regionie liczba osób realnie szukających instalacji jest skończona. Dostawca obiecujący dowolną liczbę kontaktów albo nie liczył, albo dosypie kontakty spoza profilu.
- Kontakt bez opisu potrzebySamo imię i numer zmusza handlowca do zaczynania rozmowy od zera. Ta sama liczba kontaktów zajmuje wtedy dwa razy więcej jego czasu.
Pięć pytań do zadania w pierwszej rozmowie
- Ile firm dostaje ten sam kontakt?Najważniejsze pytanie z całej listy. Odpowiedź decyduje o tym, czy Twój handlowiec będzie rozmawiał o rozwiązaniu, czy licytował cenę.
- Czy ktoś dzwoni do klienta przed wysyłką i co ustala?Dopytaj o konkret: jakie pytania padają w tej rozmowie i co trafia na kartę kontaktu. Ogólnikowa odpowiedź zwykle oznacza brak rozmowy.
- Jaki teren i produkt są dla mnie zarezerwowane?Wyłączność bez zapisanego terenu jest deklaracją, nie zobowiązaniem. Poproś o to na piśmie przed pierwszą fakturą.
- Co się dzieje z nietrafionym kontaktem?Zapytaj o tryb: kto zgłasza, w jakiej formie, w jakim czasie i czy jest limit wymian. Im dłuższa odpowiedź, tym gorzej dla Ciebie.
- Ile czasu mija od zgłoszenia do przekazania?Różnica między kilkudziesięcioma sekundami a wysyłką raz dziennie decyduje o tym, ilu klientów w ogóle odbierze Twój telefon.
Czego nie da się sprawdzić przed startem
Uczciwie: części rzeczy nie zweryfikujesz w rozmowie handlowej. Nie sprawdzisz, czy dostawca faktycznie dzwoni do każdego kontaktu, ani czy wyłączność jest respektowana w praktyce. To wychodzi dopiero po pierwszym miesiącu.
Dlatego warunki wejścia są ważniejsze od deklaracji. Brak opłaty wstępnej, brak umowy terminowej i działająca gwarancja wymiany sprawiają, że pierwszy miesiąc jest testem, a nie zobowiązaniem. Jeśli coś nie zgadza się z obietnicami, po prostu przestajesz kupować.
Drugi mechanizm zabezpieczający to skala. Zamów na start minimum, które daje mierzalny wynik, czyli około trzydziestu kontaktów, i nie więcej. Duże pierwsze zamówienie u nieznanego dostawcy to zakład, a nie decyzja biznesowa.